Skip to content

Dieta ketogeniczna w insulinooporności

Produkty diety ketogenicznej: jajka, awokado, łosoś, mięso, orzechy i warzywa

Dieta Ketogeniczna w insulinooporności

W ostatnich latach możemy zauważyć wzrastającą popularność diet niskowęglowodanowych. Przykładowo wpisując w wyszukiwarkę Google hasło ‘dieta ketogeniczna’ w trybie natychmiastowym zostaniemy zalani opiniami, że dzięki niej możemy w krótkim czasie stracić zbędne kilogramy. Ponadto zaobserwowano, że korzystnie wpływa ona na ciśnienie krwi czy insulinooporność. Dlatego też zaczęto się zastanawiać czy tego rodzaju dieta może sprawdzić się u osób chorujących na oporność tkanek na insulinę. Z drugiej strony czy tak radykalne ograniczenie węglowodanów faktycznie wpłynie korzystnie na to zaburzenie? Przekonajmy się czy dieta ketogeniczna w insulinooporności faktycznie się sprawdzi😉

1. Zacznijmy od podstaw – czym jest insulinooporność?

Insulinooporność jest to stan charakteryzujący się upośledzoną odpowiedzią biologiczną tkanek docelowych na działanie insuliny, pomimo prawidłowego lub podwyższonego stężenia tego hormonu w surowicy krwi. Zaburzenie to dotyka przede wszystkim tkanki wątroby, mięśni oraz tkanki tłuszczowej – czyli docelowych narządów działania insuliny. Ponadto w ostatnich latach możemy zauważyć również wzrastającą zapadalność na oporność tkanek na insulinę. W związku z tym w internecie możemy znaleźć coraz więcej informacji odnośnie diety w insulinooporności. Niestety, nie wszystkie są zgodne z stanem faktycznym. Według wytycznych Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego rekomenduje się, aby opierała się ona na zasadach zdrowego i racjonalnego żywienia oraz uwzględniała niski ładunek glikemiczny. W rzeczywistości to dieta ketogeniczna odegrała ,,pierwsze skrzypce” wśród pacjentów chorujących na insulinooporność. Ale mianowicie dlaczego? Zaraz Ci wyjaśnię.

2. Dieta ketogeniczna – z czym to się je?

Dieta ketogeniczna należy do grupy diet niskowęglowodanowych. Zgodnie z założeniami zaczynamy ograniczać spożycie węglowodanów do minimum (tj. 50g/dobę). W rezultacie nasz organizm przestaje zużywać te makroelementy jako główne źródło energii. W takim razie nasuwa się nam pytanie – jak ma on utrzymać swoją sprawność? Dlatego z pomocą przychodzą tłuszcze, które zaczynają być wykorzystywane jako ,,napęd” dla naszego organizmu. W konsekwencji przechodzimy w stan ketozy. Oznacza to, że w naszej wątrobie rozpoczyna się produkcja ciał ketonowych. Zjawisko to wyjaśnia nam, dlaczego przechodząc na dietę ketogeniczną zaczynamy chudnąć. Zmniejszenie dostępu do podstawowego źródła energii jakim jest glukoza przyczynia się do poszukiwania alternatyw dla naszego organizmu. W tym przypadku są to właśnie wspomniane tłuszcze.

3. Dieta ketogeniczna a insulinooporność?

Insulinooporność jest zaburzeniem, które niekoniecznie musi się rozwinąć w cukrzycę typu 2. Wiadome jest, że jednym z czynników niesprzyjającym insulinooporności jest nadwaga/otyłość. Dlatego w razie możliwości zaleca się normalizację masy ciała. Dzięki temu obserwuję się poprawę insulinowrażliwości, która uznawana jest za główny cel w leczeniu oporności tkanek na insulinę. Efekt ten możemy uzyskać właśnie dzięki diecie ketogenicznej. Ponadto liczne badania naukowe dowiodły, że stosowanie jej wiąże się z spadkiem ciśnienia krwi czy korzystnie wpływa na profil lipidowy. W konsekwencji wydawać się może, że dieta ketogeniczna przynosi pozytywne rezultaty w insulinooporności. Zwłaszcza szczególną uwagę zwraca się na fakt, że poprawia ona stężenie glukozy oraz insuliny we krwi. Tymczasem należy pamiętać, że dostępne dane naukowe posiadają liczne ograniczenia metodologiczne. Po pierwsze – okres przeprowadzanych badań był dość krótki (trwał jedynie kilka tygodni). Po drugie – niewiele pacjentów było stanie zakończyć dietę ze względu na zbyt wysokie restrykcje żywieniowe.

4. Podsumowując – czy dieta ketogeniczna jest bezpieczna dla insulinoopornych?

Jest to dość sporna kwestia. Owszem istnieją badania, które wykazały, że dieta ketogeniczna poprawia insulinowrażliwość. W rzeczywistości istnieje potrzeba ich kontynowania w celu dowiedzenia się czy stosowanie jej przez dłuższy okres na pewno jest bezpieczne. Ponadto w większości przypadków przechodząc na dietę ketogeniczną częściej w naszych jadłospisach zaczynają królować źródła tłuszczów nasyconych – łój, smalec, słonina czy masło. W konsekwencji zmniejszenie spożycia węglowodanów wiąże się z ograniczeniem udziału błonnika w naszej diecie. Jak wiemy, jest on istotny w diecie osób z insulinoopornością. Poprawia on wrażliwość tkanek na insulinę czy pomaga zachować uczucie sytości przez dłuższy okres czasu. Dlatego niewystarczające spożycie błonnika pokarmowego w diecie ketogenicznej zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia zaparć. W rezultacie nie są to jedyne minusy tej diety. Z drugiej strony często osoby będące na diecie ketogenicznej nie potrafią wyrobić zdrowych nawyków żywieniowych. Pomimo schudnięcia waga często wraca do punktu wyjścia i osoby te wpadają w błędne koło odchudzania. Do innych minusów diety ketogenicznej zaliczamy również problemy z koncentracją, zmęczenie czy problemy z miesiączką.

5. Najczęstsze pytania o dietę ketogeniczną przy insulinooporności

Czy dieta ketogeniczna jest dobra przy insulinooporności?

Badania pokazują, że dieta ketogeniczna może poprawiać insulinowrażliwość oraz stężenie glukozy i insuliny we krwi. Trwały one jednak zwykle tylko kilka tygodni, a wiele osób nie wytrzymało restrykcji. Nie wiadomo jeszcze, czy stosowanie jej przez dłuższy czas jest bezpieczne.

Ile węglowodanów je się na diecie ketogenicznej?

Około 50 g węglowodanów na dobę. Organizm zaczyna wtedy czerpać energię z tłuszczów i przechodzi w stan ketozy, w którym wątroba produkuje ciała ketonowe.

Jaka dieta jest zalecana przy insulinooporności?

Według wytycznych Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego dieta przy insulinooporności powinna opierać się na zasadach zdrowego, racjonalnego żywienia i uwzględniać niski ładunek glikemiczny. Więcej o tym, jak obniżyć ładunek glikemiczny potraw.

Jakie są minusy diety ketogenicznej?

W jadłospisie często przeważają tłuszcze nasycone (łój, smalec, słonina, masło), a brakuje błonnika, co zwiększa ryzyko zaparć. Trudniej też wyrobić zdrowe nawyki, więc waga często wraca. Mogą pojawić się problemy z koncentracją, zmęczenie i problemy z miesiączką.

Czy przy insulinooporności trzeba schudnąć?

Nadwaga i otyłość sprzyjają insulinooporności, dlatego w miarę możliwości zaleca się normalizację masy ciała. Poprawia to insulinowrażliwość, która jest głównym celem leczenia.

Jeżeli masz insulinooporność i chcesz dobrać sposób żywienia do siebie, zobacz, jak wygląda współpraca przy insulinooporności w gabinecie w Częstochowie i online.

Sprawdź również

Zuzanna Nowak

Jestem dyplomowanym dietetykiem klinicznym, pediatrycznym i sportowym. Tytuł magistra otrzymałam na Śląskim Uniwersytecie Medycznym, ukończyłam również studia podyplomowe związane z żywieniem osób aktywnych fizycznie na Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach.